miłość i miłosierdzie jezusa opinie

Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa Today at 4:02 AM Jeśli nie byłeś/aś jeszcze na Wakacjach, a chciał(a)byś je spędzić w gronie dzieci Bożych w Rodzinie Miłość i Miłosierdzie Jezusa, to zwolniło się właśnie 6 miejsc i można się zapisać 😍 Zapraszamy serdecznie 🥰 Kontakt: 500 819 511 See more Michała Sopoćki, a penetrując zapomniane archiwa dotarli także do innych, nieznanych powszechnie dokumentów, już teraz można stwierdzić, że film "Miłość i Miłosierdzie" rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia. W dużej mierze może się on przyczynić do spełnienia obietnicy Pana Jezusa, że to z Polski Miłosierdzie jako stan, jest bardzo rozbudowane. Miłosiernym jest ten, kto miłość sieje. Jak jestem w miłowaniu to nie spocznę póki zdrowie, szczęście, wolność i wszystko co najcudowniejsze nie zagości w tym świecie, w człowieku i jego egzystencji. To siła, która nas wyraża. Dlatego bardziej od ran, dotyka Go ból odrzucenia Jego Miłości, ponieważ ponad wszystko chce, aby poznano Miłosierdzie Jego Serca. Żaden ludzki umysł, żadna książka nie jest w stanie zgłębić tajemnicy Odkupienia. Ale, być może, dzięki tej lekturze ktoś odkryje miłość, miłosierdzie i przebaczenie Boga. Ef1,4-5Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli Ef2,4-5 A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Die Zeit Bekanntschaften Er Sucht Sie. Spis treści Przedmowa............................................................................................6 Wstęp ................................................................................................. 13 część pierwsza – Intronizacja I Co to jest intronizacja? Jej znaczenie i zastosowanie .......................18 Co to jest intronizacja? ❦ Znaczenie intronizacji ❦ Intronizacja w praktyce❦ List papieża Benedykta XV II Betania ..............................................................................................42 Serce Jezusa Królem i ośrodkiem serc III Betania – tabernakulum....................................................................53 Adoracja nocna w rodzinie część druga – Rekolekcje dla apostołów I Nauka wstępna...................................................................................60 II Życie z wiary..................................................................................... 65 Potrzeba wiary / Duch żywej wiary III Życie z miłości..................................................................................81 IV Miłość ufna.......................................................................................94 V Pokora, prostota, oddanie się w miłości..........................................113 Pokora / Prostota / Oddanie się VI Świętość ........................................................................................127 Bądźcie świętymi, bądźcie doskonałymi ❦ Co to jest świętość ❦ Świętość jest rzeczą możliwą ❦ Czyżby zatem świętość była dostępna dla nas? ❦ Tylko świętość zapewnia szczęście ❦ Świętość jest zjawiskiem stałym i współczesnym VII Głębokie i pocieszające nauki Gwiazdy z Lisieux..........................140 Jeszcze parę słów na temat świętości ❦ Uprzedzenia ❦ Praktyczny oraz zajmujący szczegół ❦ Wniosek ❦ Dzielny bojownik ❦ Przedziwny jest Bóg w świętych swoich ❦ Parę słów na zakończenie VII Ofiara miłości..................................................................................158 Miłość Eucharystii! Miłość krzyża! Miłość dusz! IX Jezus według Ewangelii...................................................................171 Słabości i niemoc Boskiego Brata naszego ❦ Wewnętrzne uczucia Boskiego Brata mojego ❦ Mowa i łzy Boskiego Brata naszego ❦ Jezus zawsze ten sam w Eucharystii ❦ Jezus – Król, Brat i Przyjaciel! ❦ Christus hodie X Jezus – Więzień miłości ...................................................................191 U stóp Króla! ❦ Dar światła ❦ Dar miłosierdzia ❦ Dar miłości XI Apostolstwo......................................................................................214 Potrzeba, żeby On królował! ❦ Apostoł ma być nie tylko kanałem, lecz także zbiornikiem XII Akcja apostolska..............................................................................236 Jej prawdziwy duch. Charakterystyczne przymioty apostolstwa Serca Bożego ❦ Działalność całkiem nadprzyrodzona ❦ Zmysł wiary ❦ Żar miłości ❦ Wynagrodzenie ❦ Brak ducha ofiary ❦ Brak gorliwości ❦ Brak gorliwości eucharystycznej ❦ Przyjaciele, co stali się… katami XIII Maryja.............................................................................................263 Maryja, Matka Pięknej Miłości ❦ Maryja – Mistrzynią i Królową apostołów ❦ Maryja – Królową Serca Jezusa ❦ Na chwałę Maryi… idźmy do Jezusa-Hostii XIV Pierwszy minister Króla Miłości......................................................278 O czci należnej papieżowi Obietnice Pana Jezusa dane św. Małgorzacie Marii.............................283 Dodatek – Nabożeństwa i modlitwy.......................................................287 Film „Miłość i Miłosierdzie” opowiada historię św. Faustyny Kowalskiej, której wizje i misja dały początek kultowi Bożego Miłosierdzia. Największym propagatorem kultu był jej spowiednik, ks. Michał Sopoćko, który to doprowadził do namalowania obrazu Miłosiernego Chrystusa „Jezu ufam Tobie” według wskazówek siostry, jego publicznego wystawienia w Ostrej Bramie oraz rozpowszechnienia broszur z jego reprodukcją. Ksiądz jest autorem wielu publikacji poświęconych dobroci Jezusa, w tym czterotomowej – „Miłosierdzie Boga w dziełach Jego”. Dziś, w imieniny Faustyny, przypada równo czterdziesta czwarta rocznica śmierci księdza, dzięki któremu o Faustynie i jej wizjach dowiedział się cały świat, a wizerunek Jezusa z obrazu stał się symbolem zapoczątkowanego przez nią kultu Bożego Miłosierdzia. W 2008 roku papież Benedykt XVI w procesie beatyfikacji uznał Michała Sopoćkę za błogosławionego. W filmie „Miłość i Miłosierdzie” w rolę księdza wciela się Maciej Małysa, Faustyna Kowalska została sportretowana przez Kamilę Kamińską. Film w reżyserii Michała Kondrata na ekrany polskich kin wejdzie już 29 marca. Spokojne i przepełnione wiarą życie siostry Faustyny Kowalskiej zmienia się pewnego dnia nieodwracalnie. Oczom zakonnicy ukazuje się bowiem Jezus Chrystus, który zleca jej misję głoszenia prawdy o Jego Miłosierdziu i przygotowania świata na jego ostateczne przyjście. Zadanie to wydaje się niemożliwe do zrealizowania, ale siostra Faustyna zrobi wszystko, aby je wypełnić. Na światło dzienne wychodzą kolejne dowody na to, że zakonnica naprawdę widywała Jezusa. Po przeprowadzeniu badań naukowych, okazuje się, że podobizna Chrystusa widoczna na obrazie namalowanym według jej wskazówek jest identyczna z rysami twarzy i sylwetką uwiecznionymi na całunie turyńskim. Działalność polskiej zakonnicy daje początek kultowi Bożego Miłosierdzia, który czczony jest przez setki milionów osób na wszystkich kontynentach świata. Niezwykłe spotkanie siostry Faustyny i Jezusa zostało potwierdzone przez wielu papieży, w tym Jana Pawła II, który 30 kwietnia 2000 roku oficjalnie uznał ją za świętą i ustanowił święto Bożego Miłosierdzia, którego w wizjach siostry Faustyny domagał się sam Jezus. Źródło: Kino Świat „Małżeństwo jest Waszym powołaniem, wybranym dla Was przez Boga. Jest drogą, którą macie kroczyć przez całe życie, ażeby osiągnąć swój cel” – mówił kard. Karol Wojtyła w homilii dla małżonków. Oto pełen tekst kazania przyszłego papieża św. Jana Pawła II: „Ślub, składany obustronnie przez małżonków, jest sakramentem. Ma moc od Boga samego, udzieloną przez Jezusa Chrystusa w Kościele, ażeby stanowić o małżeństwie dwojga chrześcijan, mężczyzny i kobiety. Małżeństwo jest Waszym powołaniem, wybranym dla Was przez Boga. Jest drogą, którą macie kroczyć przez całe życie, ażeby osiągnąć swój cel. Celem życia ludzkiego jest zbawienie, zjednoczenie z Bogiem. Wy, Drodzy Małżonkowie, macie ten cel osiągnąć na drodze życia małżeńskiego. I dlatego rozpoczęliście od sakramentu, ażeby na tej drodze iść wspólnie do Boga. Sakrament małżeństwa łączy dwoje ludzi, mężczyznę i kobietę, szczególną więzią. O sile tej więzi świadczą słowa przysięgi małżeńskiej. Pamiętacie je wszyscy: »Biorę ciebie za małżonkę, biorę ciebie za małżonka i ślubuję ci: miłość, wierność, uczciwość małżeńską oraz to, że cię nie opuszczę aż do śmierci«. Ślub – potwierdzony przysięgą: »Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny, i wszyscy święci«. Te słowa mówią o sile więzi małżeńskiej. Trzeba nieraz wracać myślą do tych słów, do tej przysięgi, ażeby więź, która się utworzyła pomiędzy Wami, Drodzy Małżonkowie, była silna: tak silna jak te słowa kiedyś wypowiedziane. Trzeba nieraz wracać myślą, sercem i wolą do tych słów dlatego, ponieważ w dzisiejszej naszej cywilizacji panuje pewna obniżka wagi słowa: nawet tego słowa, które wiąże dwoje ludzi. Dlatego powinniście Wy, Małżonkowie chrześcijańscy, stale odnawiać w sobie całą moc tych sakramentalnych słów. […] Te słowa stwarzają dla nas, chrześcijan, nierozerwalną więź małżeńską. To jest wspaniałe. Jeżeli moda laicka naszych czasów głosi rozerwalność małżeństwa, to jest degradacja. Wprawdzie się to mówi i głosi w imię postępu rzekomego, w imię wolności pozornej. Wielkość jest w nierozerwalności małżeństwa. Ona mówi o miłości na miarę tej więzi, jaką małżeństwo jest. Małżeństwo bowiem polega na wielkiej miłości, to jest jego najgłębsza treść. Wielkość miłości mierzy się jej dozgonnym trwaniem. Małżeństwo polega na wielkiej miłości. I właśnie ta wielka miłość daje prawo i równocześnie ta wielka miłość sprawdza się płodnością – życiem przekazanym nowym ludziom, swoim dzieciom. To jest jakiś całokształt zamknięty, którego nie można rozdzielać. Nie można rozdzielać miłości małżeńskiej, wyrażającej się we współżyciu małżonków, od płodności, od dzietności. Miłość małżeńska jest z natury swojej płodna, daje życie – i na tym polega jej wielkość. Odrywanie miłości małżeńskiej od płodności poniża ją, degraduje, odbiera jej właściwe znaczenie, właściwą głębię i właściwą moc. My, chrześcijanie, mając tak jasne spojrzenie na tę sprawę, którą czerpiemy ze słowa Bożego, z prawa Bożego, starajmy się zachować całą prawdę miłości oblubieńczej małżonków. I dlatego niech miłość małżonków chrześcijańskich będzie miłością płodną, niech będzie to miłość wyrażająca się pomiędzy mężem a żoną troską o nowe życie, i to od pierwszej chwili poczęcia: troską o dziecko; to przecież najwspanialsze zadanie dla człowieka dać życie człowiekowi i wychować człowieka. To najwspanialsze zadanie dla wspólnoty małżeńskiej, dla męża i żony: dać życie dzieciom, wychować dzieci, stworzyć prawdziwą społeczność rodzinną. Umiłujcie to zadanie, Drodzy Bracia i Siostry, Małżonkowie. Niech to będzie całą treścią Waszych umysłów, Waszych serc, Waszej woli. Niech dla niej pracują Wasze ręce i mózgi. Nie szczędźcie dla tego troski, nie szczędźcie dla tego zaparcia się siebie, nie szczędźcie dla tego poświęcenia, bo to wszystko świadczy o prawdzie miłości. Każdej miłości, w szczególny sposób miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Chrześcijanie są świadomi swoich obowiązków małżeńskich i rodzicielskich. W czasach, w których żyjemy, w których w ogóle wzrosła świadomość człowieka w różnych dziedzinach, jesteśmy wyrazicielami rodzicielstwa odpowiedzialnego. […] Starajcie się w duchu nauki Kościoła, który jest matką i wychowawczynią, kierować Waszym rodzicielstwem odpowiedzialnie. Miłujcie dzieci, nie lękajcie się ich! Dziecko jest największym bogactwem człowieka, rodziny, narodu, Kościoła. Pamiętajcie o tym, Drodzy Małżonkowie, młodzi Małżonkowie, że nam […] zaczyna grozić brak tego największego dobra, jakim dla narodu jest człowiek. Inwestuje się w różne rzeczy, instytucje, warsztaty pracy, to wszystko jest »celowe«, ale najważniejsza inwestycja to jest inwestycja w człowieka – i człowiek. Niech chrześcijanie, małżeństwa i rodziny chrześcijańskie, rozumieją dobrze w tym miejscu swoje powołanie i swoją odpowiedzialność. Módlcie się często, Drodzy Bracia i Siostry, ażebyście wypełnili dobrze swe powołanie małżeńskie i rodzicielskie. […] Niech Was Matka Najświętsza wspomaga na tej drodze, na którą weszliście od dnia Waszego małżeństwa”. (kard. Karol Wojtyła, kazanie w parafii w Czyżynach, 16 lutego 1975 r). Ruch Czystych Serc Małżeństw Drodzy Małżonkowie! Pan Jezus bardzo Was zachęca, abyście odkrywali skarb sakramentu małżeństwa i żyli nim na co dzień, tak jak o tym mówił kard. Karol Wojtyła. Nieocenioną w tym pomocą będzie Wasze wstąpienie do wspólnoty Ruchu Czystych Serc Małżeństw. Aby stać się członkiem RCSM, trzeba najpierw przystąpić do spowiedzi i Komunii św., a następnie odmówić Modlitwę zawierzenia RCSM. Możecie o tym wielkim wydarzeniu poinformować naszą redakcję, abyśmy wpisali Was do księgi RCSM i wysłali Wam specjalne błogosławieństwo. Każdego dnia odmawiajcie Modlitwę zawierzeniaRCSM i starajcie się wcielać w swoje codzienne życie wszystkie zawarte w niej zobowiązania. To jest najskuteczniejsza recepta na wszelkie problemy i kryzysy małżeńskie. Z całego serca Was pozdrawiam i błogosławię ks. Mieczysław Piotrowski TChr Modlitwa zawierzenia Ruchu Czystych Serc Małżeństw Panie Jezu, dziękujemy Ci, że ukochałeś nas miłością bez granic, nie wahając się nawet oddać życie za nas. Dziękujemy Ci za to, że Twoja miłość chroni nas od zła, podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Dziękujemy Ci za Twoją obecność w sakramencie małżeństwa i za to, że u Ciebie zawsze możemy znaleźć lekarstwo na każde zło oraz siłę do pokonywania wszelkich trudności i kryzysów. Oddajemy Ci swoją pamięć, rozum, wolę, dusze i ciała wraz ze swoją płciowością. Przyrzekamy codziennie spotykać się z Tobą na wspólnej modlitwie i w lekturze Pisma św., w częstym przyjmowaniu Komunii św. i adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiamy regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu. Postanawiamy nie kupować, nie czytać i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych. Przyrzekamy nie używać żadnych środków antykoncepcyjnych i rezygnujemy z samej postawy antykoncepcyjnej. Przyrzekamy być zawsze gotowymi na przyjęcie każdego dziecka, które Ty, Panie, pragniesz powołać do istnienia. Pragniemy być dla niego dobrymi wychowawcami, aby własną postawą i świadectwem ukazywać im drogę do Ciebie. Panie Jezu, ucz nas systematycznej pracy nad sobą, umiejętności kontrolowania naszych pobudzeń seksualnych i emocji. Prosimy Cię o odwagę w codziennym przeciwstawianiu się złu, abyśmy unikali wszystkiego, co uzależnia i zniewala, a przede wszystkim narkotyków, alkoholu i nikotyny. Ucz nas tak postępować, aby w naszym życiu najważniejsza była miłość. Maryjo, Matko nasza, prowadź nas drogami wiary do samego źródła miłości – do Jezusa. Za Świętym Janem Pawłem II pragniemy całkowicie zawierzyć się Tobie: „Totus Tuus, Maryjo”! W Twoim Niepokalanym Sercu składamy całych siebie, wszystko, czym jesteśmy, każdy swój krok, każdą chwilę swojego życia. Amen! O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie! #6 najgorszy z 2019 roku #57 najgorszy #46 najgorszy z 2019 roku ? Błędem jest bowiem myślenie, że jeśli znajduje się ciekawy temat na film, a historia powstania ruchu Miłosierdzia Bożego do takich się zalicza, to należy przewałkować temat całościowo. Brak daty Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja 2 Zrobione po łebkach i walące synonimami słowa "wiara" jak łopatą po głowie widza kino moralizatorskie, które absolutnie nikogo niczego nie nauczy, grzeszników za cholerę nie nawróci, wierzących milutko poklepie po pleckach, a wszystko, co nam podaje jako nowe odkrycie, nie okazuje się być żadną szczególną nowością. 11 kwietnia 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja ? Czy Miłość i Miłosierdzie może poruszyć religijnie? Tak, ale wyłącznie na poziomie faktograficznym. Sceny fabularne są tutaj dodatkiem, nie mówią nam o św. Faustynie nic, czego byśmy nie wiedzieli. 2 kwietnia 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja 1 To przykre, że "Miłość i miłosierdzie" trafia do szerokiej dystrybucji, podczas gdy tak drapieżne i wymagające myślenia kino, jak "Assassination Nation" w całej Warszawie grane było jedynie przez Kinotekę. Wątpię jednak, by przeciętny widz kinowy był nowym dziełem Kondrata zachwycony. Przytomni kinomani są w stanie odróżnić prawdę od obłudy, a "Miłość..." − nawet jeśli pozuje na objawienie polskiej sztuki filmowej − pozostaje mielizną, która nie powinna wychylać się poza archiwa Telewizji Trwam. 1 kwietnia 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja 2 Będę otwarty! I po raz nie wiem już który - a polskich filmów chrześcijańskich obejrzałem całkiem sporo - jestem zmuszony skapitulować. Ta materia stawia heroiczny opór, klęka przed nią dobra wola, od wielu lat na nic zdaje się pisanie i mówienie, że ewangelizacja też potrzebuje ciekawej i dobrze wykonanej formy. Że kino to nie zwitek świętych obrazków z torby księdza proboszcza. Na nic, skoro dostajemy wciąż ten sam film. 31 marca 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja 4 Zaryzykuję stwierdzenie, że "Miłość i miłosierdzie" to byłby dużo lepszy film, gdyby autor skupił się wyłącznie na stronie dokumentalnej. Jednak nie oszukujmy się, gdyby nie elementy fabularne, to pewnie mało kto w ogóle usłyszałby o tej produkcji. Finalnie "Miłość i miłosierdzie" to nie do końca spełnione przedsięwzięcie. Ot, film idealny na rekolekcje, który zapewne dołączy do repertuaru lekcji religii. I to nie jest komplement. 31 marca 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja O ile początek Miłości i miłosierdzia jest dość łatwy do zaakceptowania nawet dla osoby niewierzącej, to jego koniec jest już - mówiąc językiem młodzieżowym - pełnym odlotem. Pojawiają się świadectwa uzdrowień i opętań, cudów świadczących o świętości Faustyny. Całość zamienia się w film propagandowy czy też hagiograficzny, niepokazujący choćby odrobiny prawdziwej bohaterki. 11 kwietnia 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja ? "Miłość i Miłosierdzie" nie bazuje jednak na taniej sensacji i ciekawostkach dla miłośników teorii spiskowych. Kondrat wychodząc od życiorysu Faustyny Kowalskiej pokazał, jakie znaczenie we współczesnym świecie ma kult Bożego Miłosierdzia. 4 kwietnia 2019 Zobacz pełną recenzjęPełna recenzja 2 Chrześcijańska pasza na pełnej sutannie - dokument z amatorsko nakręconymi scenkami fabularnymi, który nikogo niczego nie nauczy, grzeszników za cholerę nie nawróci, a wierzących milutko poklepie po pleckach. Pełnometrażowa lekcja religii, na której nawet nie możesz wyciągnąć komórki, bo babcia obok powie Ci, że schowałbyś, gówniarzu, te komórkie, ci młodzi tylko w tych urządzeniach by siedzieli, więc lepiej poczekać, aż katecheta puści to na lekcji - przynajmniej skitrasz telefon za plecakiem. 31 marca 2019 5 2 Kiedy najbardziej interesującym elementem całego filmu jest oglądania odrestaurowania obrazu Chrystusa w produkcji skupiającej się na tej rzeczy, jego historii oraz zakonnicy z tym związanej, to wiesz, że całość wypada okropnie. Film skacze od jednej rzeczy do drugiej, nie skupiając się zbytnio dokładnie na tym, co trzeba, część fabularna wypada kiepsko pod względem aktorstwa, a realizacyjnie przypomina poziom "Korony królów". 28 kwietnia 2019 1 2 Kondrat dalej nie nauczył się, że łączenie filmu fabularyzowanego z dokumentem nie jest dobrym pomysłem. Obie części są po prostu złe. Mało rozwinięte i nudne. 4 maja 2019 1 1 Zbiór skojarzeń, anegdot związanych z Faustyną, podany bez ładu. Miks uśmiechu i cierpienia, z przewagą tego drugiego niestety. 2 kwietnia 2019 10 Jezu ufam Tobie! drodzy krytycy itp najważniejsze jest Boże Miłosierdzie, którego i wy jak wasi guru jaruzelski, kiszczak i inni już wkrótce zapragniecie, każdego dnia jesteście coraz bliżej rozliczenia waszego życia. THE END! 4 kwietnia 2019 2 Negatywne opinie są tendencyjne, zawierają błędy i wyglądają jak pisane na zlecenie. Film poruszył wielu ludzi i chyba to najbardziej przeszkadza lewackim mediom. Polecam 17 lipca 2019 10 Film dobrze przedstawia postać Św. Faustyny Kowalskiej i wszystkie aspekty dążenia do usankcjonowania kultu Bożego Miłosierdzia. Daje katolikom wiedzę na te tematy, bardzo ciekawy jest też przedstawiony wątek powstania obrazu, jego kolei losu. 14 kwietnia 2019 1 10 Genialny film, świetnie, rzetelnie przygotowany materiał dokumentalny, ciekawa fabuła. Na pewno zainteresuje każdego, bez względu na przekonania religijne. Niesamowita historia obrazu Jezusa Miłosiernego, zakakujące fakty związane z Całunem Turyńskim, poparte dowodami naukowymi i opiniami specjalistów. Warto zobaczyć również ze względu na dużą dawkę wiedzy o pracy konserwatora obrazów - fascynująca sprawa. Polecam film serdecznie! 8 października 2019 2 Chrześcijańska pasza na pełnej sutannie - dokument z amatorsko nakręconymi scenkami fabularnymi, który nikogo niczego nie nauczy, grzeszników za cholerę nie nawróci, a wierzących milutko poklepie po pleckach. Pełnometrażowa lekcja religii, na której nawet nie możesz wyciągnąć komórki, bo babcia obok powie Ci, że schowałbyś, gówniarzu, te komórkie, ci młodzi tylko w tych urządzeniach by siedzieli, więc lepiej poczekać, aż katecheta puści to na lekcji - przynajmniej skitrasz telefon za plecakiem. 31 marca 2019 5 10 Jezu ufam Tobie! drodzy krytycy itp najważniejsze jest Boże Miłosierdzie, którego i wy jak wasi guru jaruzelski, kiszczak i inni już wkrótce zapragniecie, każdego dnia jesteście coraz bliżej rozliczenia waszego życia. THE END! 4 kwietnia 2019 2 8 Większość "opinii" zupełnie pozbawiona komentarza, oceny zero wystawione przez ateistycznych fundamentalistów, którzy tego filmu w ogóle nie widzieli. Całkiem niezła faktografia połączona z aktorstwem na przyzwoitym poziomie. 9 kwietnia 2019 1 10 Film dobrze przedstawia postać Św. Faustyny Kowalskiej i wszystkie aspekty dążenia do usankcjonowania kultu Bożego Miłosierdzia. Daje katolikom wiedzę na te tematy, bardzo ciekawy jest też przedstawiony wątek powstania obrazu, jego kolei losu. 14 kwietnia 2019 1 2 Kondrat dalej nie nauczył się, że łączenie filmu fabularyzowanego z dokumentem nie jest dobrym pomysłem. Obie części są po prostu złe. Mało rozwinięte i nudne. 4 maja 2019 1 Joanna piszesz tak, jakby nie było innych wspólnot i innego źródła pomocy. Satysfakcja ? To jest wypatrzone myślenie, z góry zakładające podział, jak widać po wpisach na różnych forach członkowie MIMJ, że świat jest im wrogi i że ma satysfakcje: podział na MY ( znający prawdę i prześladowani) i Tamci którzy się nie poznali, nie dojrzeli do wielkiego dzieła włącznie z ludzie piszą, że może jest coś nie tak, to zarzuca się im pychę, brak pokory. Ile to razy członkowie wspólnoty pisali, że posłuszeństwo to podstawa a coś dziś wypisują na forach, na temat pisma biskupa Depo ( np. że jest niesprawiedliwy i nie równo traktuje swoje dzieci) . Pytanie skąd takie myślenie? Dlaczego nie ma zwykłej refleksji, zapytania siebie samych czy to wszystko co się dzieje we wspólnocie to na pewno Pan Bóg tak działa, to aby na pewno Duch św.? Skąd wiemy, ze o Daniel to co mówi jest prawdziwe, skąd on to wie? Dlaczego go tak gloryfikujemy, że nie można nawet jednego krytycznego głosu dopuścić. Dlaczego słowa biskupów uznajemy za atak złego na o. Daniela, a nie z głos samego Boga , który przemawia w imieniu Biskupa? Dlaczego rozpadają się rodziny i relacje? Czy Bóg chciałby, żeby jego chore dzieci były wystawione na widok publiczny wyły, tarzały się po podłodze i były traktowane jak cyrk dziwadeł? Gdzie ta miłość w tym i pokora?.Biskup Czaja zasugerował, że są tu znamiona sekty to mu się oberwało od wspólnoty. Biskup Depo jest Ojcem Diecezji, działa przez niego Duch Święty, jest namaszczony. Biskup działa z polecania Boga, widać, ze jest w kontakcie z innymi biskupami, którzy też się tej sprawie przyglądają od lat i podzielają jego zdanie ( spisek biskupów? Po co?), działa może powoli ale po to, żeby jeszcze większej krzywdy z tego nie było da ludzi, żeby spokojnie to poukładać, dał wspólnocie miejsc na spotkania i czas na zmiany. Jak widać, dziś musi prosić ludzi, żeby tam nie jeździli. Przecież nie chodzi tylko o to, że to pustelnik a ma wspólnotę. Dużo osób wyjdzie z tego wszystkiego poranionych, a i tak niestety wiele już takich jest. Można sobie zadać pytania dlaczego tego wszystkiego nie rozwiąże, czytając to co piszą członkowie MIMJ na forach odpowiedź jest dość jasna. Boży człowiek zawsze jest pewien wątpliwości, szuka prawdy rozmawia z innymi ( np. św Jan Paweł II), konsultuje, pyta Boga 100x czy to na pewno Twoja wola, daje też czas na poprawę i zmiany. Biskup też dał taki czas wspólnocie, czasem kosztem innych swoich dzieci, które przez tę wspólnotę ucierpiały. I dziś Ci ludzie może mogą mieć pewien rodzaj satysfakcji ale dość gorzkiej.

miłość i miłosierdzie jezusa opinie